Cennik biletów Rezerwacja biletów Rezerwacja telefoniczna

Telefoniczna rezerwacja biletów jest niedostępna.

Zakup biletów on-line: https://domjp2.pl/bilety/

Uwaga! Liczba biletów jest ograniczona. Z uwagi na ogromne zainteresowanie prosimy o wcześniejszy zakup biletów.

__________________

Informacja telefoniczna

Od poniedziałku do piątku od 8:00 do 16:00 pod numerami telefonów: +48 33 823 35 65 +48 33 823 26 62

 

Zamach na Jana Pawła II

13 maja 1981 roku na Placu Św. Piotra podczas audiencji generalnej Jan Paweł II został postrzelony przez tureckiego zamachowca Mehmeta Ali Agcę. Strzały rozległy się przy drugim okrążeniu placu, kiedy papież pozdrawiał i błogosławił pielgrzymów zgromadzonych przed Bazyliką Św. Piotra. Zamachowiec celował w głowę, ponieważ chwilę wcześniej papież poruszył się, by wziąć na ręce małą dziewczynkę Sarę Bartoli. Kula trafiła go w brzuch, w prawy łokieć i palec wskazujący.

Zapytałem Ojca Świętego – Gdzie? Odpowiedział: W brzuch – boli? Odpowiedział: Boli i w tym momencie zaczął się osuwać stojąc za nim. Mogłem go podtrzymać i nie było czasu na myślenie. Nie było też w pobliżu lekarza, jedna błędna decyzja mogła się okazać katastrofalna w skutkach. Nie próbowaliśmy udzielać pierwszej pomocy. Nie zastanawialiśmy się nad przewiezieniem rannego do mieszkania, liczyła się każda minuta (…). I w ogromnym pośpiechu udaliśmy się do polikliniki Gemelli w drodze Ojciec Święty miał jeszcze świadomość, utracił ją przy wejściu do polikliniki, dopóki mógł, modlił się półgłosem. Tak wspomina tamte wydarzenia kard. Stanisław Dziwisz.

Jan Paweł II stracił bardzo dużo krwi, kule nie naruszyły jednak najważniejszych narządów wewnętrznych. W trakcie długiej, trwającej około pięciu godzin operacji zamknięto ranę okrężnicy i jelit. Rehabilitacja w szpitalu trwała 22 dni. Papież już nigdy nie powrócił do pełni zdrowia. Do końca życia odczuwał skutki zamachu.

Wydarzenia na Placu św. Piotra wstrząsnęły całym światem. Telewizja, radio i prasa na bieżąco informowały o szczegółach stanu zdrowia papieża. Tłumy zrozpaczonych wiernych gromadziły się w kościołach, by wspólnie modlić się o jego zdrowie. W Polsce tysiące wiernych w tzw. białych marszach wyszły na ulicę, by protestować przeciwko przemocy. Śmiertelnie chory prymas Stefan Wyszyński zaapelował, aby wszystkie modlitwy kierować z prośbą o ocalenie papieża.

17 maja 1981 roku, zaledwie kilka dni po zamachu Jan Paweł II przed transmitowaną z kliniki modlitwą „Regina Coeli” wyznał: „Modlę się za brata, który mnie zranił. Szczerze mu wybaczyłem”. 27 grudnia 1983 roku spotkał się z zamachowcem w rzymskim więzieniu Rebibbia. „Dzisiaj po dwóch latach mogłem powtórzyć słowa przebaczenia(…) myślę, że to dzisiejsze spotkanie jest opatrznościowe. Nie było zaplanowane, po prostu doszło do niego, a pan dał mi – myślę że nie tylko mnie, ale także jemu – łaskę. Byśmy się spotkali jak ludzie i jak bracia”.

Do dziś nie wiemy kto był zleceniodawcą zamachu, przeprowadzone śledztwo nie dało jednoznacznej odpowiedzi kto stał za zamachowcem.