Cennik biletów Rezerwacja biletów Informacja telefoniczna

Telefoniczna rezerwacja biletów jest niedostępna.

Zakup biletów on-line: https://domjp2.pl/bilety/

Uwaga! Liczba biletów jest ograniczona. Z uwagi na ogromne zainteresowanie prosimy o wcześniejszy zakup biletów.

__________________

Informacja telefoniczna

Od poniedziałku do piątku od 8:00 do 13:00 pod numerami telefonów:

+48 33 823 35 65 oraz +48 33 823 26 62

Wrześniowe rocznice

Wrzesień 1939 roku przyniósł tragiczne wydarzenia, które dotknęły cały świat i doprowadziły do śmierci – według różnych źródeł – od 50 do 78 milionów osób. Wybuch II wojny światowej w sposób szczególny wpisał się w życiorys Jana Pawła II, który wielokrotnie nawiązywał do tych przeżyć: „Druga wojna światowa uświadomiła wszystkim nieznane przedtem rozmiary pogardy dla człowieka, pogwałcenie jego praw. Była szczególną mobilizacją nienawiści, depczącej człowieka i to, co ludzkie, w imię imperialistycznej ideologii.” (1)

1 września 1939 roku Karol Wojtyła wraz z ojcem przebywał w Krakowie i przygotowywał się do drugiego roku studiów polonistycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim. W pamięci ks. Kazimierza Figlewicza zachowało się wyjątkowe wspomnienie z pierwszego dnia wojny: „Poranne naloty na Kraków wywołały popłoch wśród pracowników Katedry [wawelskiej] tak, że nie miał mi kto posłużyć do mszy św. Nawinął się Karol, który przyszedł z Dębnik na Wawel do spowiedzi i Komunii św., gdyż był to akurat pierwszy piątek miesiąca, przez młodego polonistę pod względem religijnym pilnie przestrzegany. Utkwiła mi w pamięci ta pierwsza wojenna msza przed ołtarzem Chrystusa Ukrzyżowanego – wśród wycia syren i huku eksplozji.” (2)

W pierwszych dniach wojny dziewiętnastoletni Karol wraz z ojcem opuścili Kraków i wyruszyli na wschód. Było to związane z radiowymi komunikatami wzywającymi mężczyzn zdatnych do walki do udania się w kierunku wschodnim, gdzie miała ukształtować się nowa linia frontu. Wojtyłowie dotarli prawie do Sanu, jednak w związku z pogarszającym się stanem zdrowia Karola seniora, zdecydowali o powrocie do Krakowa: „Byłem na ucieczce, ale z szosy Tarnobrzeg—Rzeszów cofnęliśmy się z Tatą z powrotem na Kraków. Ojciec — nie dziwota — nie mógł dłużej już wytrzymać tej ciężkiej tułaczki.” (3)

17 września 1939 roku Polacy musieli zmierzyć się z kolejnym tragicznym wydarzeniem, jakim był atak ze strony Sowietów, którzy wbrew wcześniejszym deklaracjom sprzymierzyli się z Hitlerem i napadli na Polskę: „(…) Rzeczpospolita została zaatakowana również od Wschodu. Podpisane dawniej akty o nieagresji zostały złamane i przekreślone umową pomiędzy hitlerowską Rzeszą Niemiecką a Związkiem Radzieckim z dnia 23 sierpnia 1939 r. Umowa ta, która bywa określana jako “czwarty rozbiór Polski”, wydawała równocześnie wyrok śmierci na sąsiadujące z Polską od północy Państwa bałtyckie.” (4)

Wydarzenia z września 1939 roku przyniosły światu terror i zniszczenie. W pierwszym miesiącu wojny Polska poniosła niewyobrażalne straty, przede wszystkich w ludziach. Był to jednocześnie czas, kiedy – po raz kolejny w historii Polski – ujawnił się potężny duch walki o wolność i suwerenność. Jego symbolem stała się obrona Westerplatte, o której Jan Paweł II wspominał w tamtym miejscu 12 czerwca 1987 roku: „Na Westerplatte we wrześniu 1939 r. grupa młodych Polaków, żołnierzy pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego, trwała ze szlachetnym uporem, podejmując nierówną walkę z najeźdźcą. Walkę bohaterską.

Pozostali w pamięci narodu jako wymowny symbol. Trzeba, ażeby ten symbol wciąż przemawiał, ażeby stanowił wyzwanie dla coraz to nowych ludzi i pokoleń Polaków.
Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje Westerplatte, jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić, jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć, jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można zdezerterować. Wreszcie – jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić – dla siebie i dla innych.” (5)

Dziś, 83 lata po wybuchu II wojny światowej, wołanie o pokój jest wciąż aktualne. Dzień 24 lutego 2022 roku już na zawsze zapisał się w historii, jako dzień tragicznego, barbarzyńskiego ataku na suwerenne, wolne państwo – Ukrainę. Napaść ze strony Rosji rozpoczęła wojnę, która trwa do dziś powodując ogromne cierpienie Ukraińców.

W tym kontekście słowa Jana Pawła II wypowiedziane 7 czerwca 1979 roku w Oświęcimiu-Brzezińce nabierają szczególnego znaczenia: „Nigdy jeden naród nie może rozwijać się kosztem drugiego, nie może rozwijać się za cenę drugiego, za cenę jego uzależnienia, podboju, zniewolenia, za cenę jego eksploatacji, za cenę jego śmierci. (…) Mówię w imieniu wszystkich narodów, których prawa są łamane i gwałcone. Mówię, bo obowiązuje mnie, obowiązuje nas wszystkich – prawda. Mówię, bo obowiązuje mnie, obowiązuje nas wszystkich – troska o człowieka.” (6)

1. Jan Paweł II, „List Jana Pawła II do Konferencji Episkopatu Polski na 50-lecie wybuchu II wojny światowej”, 26 sierpnia 1989 roku, w: cdim.pl
2. Wspomnienia ks. Kazimierza Figlewicza , „Tygodnik Powszechny” 44/1978.
3. Karol Wojtyła w liście do Mieczysława Kotlarczyka, jesień 1939, w: „Jan Paweł II. Biografia. Kapłaństwo”, franciszkańska3.pl
4. Jan Paweł II, „List Jana Pawła II do Konferencji Episkopatu Polski na 50-lecie wybuchu II wojny światowej”, 26 sierpnia 1989 roku, w: cdim.pl
5. „Wspólne dziedzictwo. Jan Paweł II o historii Polski”, wybór Paweł Zuchniewicz, Muzeum Historii Polski, Warszawa 2007, s. 79.
6. Przemówienie Jana Pawła II w Oświęcimiu-Brzezince, 7 czerwca 1979 roku, w: tamże, s. 86.